sobota, 22 września 2012

Piątek ;D

Dzień zaczął się jak co dzień ...wstałam, poszłam do szkoły ,w  której nie działo
 się nic  ciekawego prócz angielskiego xD Pani oddawała nam kartkówki i Arab na 
swojej napisał PLZ a two 2 ...  A ona pod spodem A może być 3-  :) Tak się z tego 
śmialiśmy  potem przyszła kolej na Anity kartkówkę , która siedziała  z nami w ławce ... napisała u siebie Da pani 4 a ona - Przykro mi ;( 3+  He He ;D Po południu wybrałam się do Kai . Siedziałyśmy u niej może z 10 minut i wyszłyśmy na taki "spacer" ale w zamierzonym kierunku ... Podczas "spaceru" usłyszałyśmy z tyłu jakieś chrobotanie odwróciłyśmy się a z tyłu jechał boski chłopak ... blondyn, niebieskie oczy, koszula w kratę i  zajebiste  trampki ...Awww ♥ Krzyczenie jak masz na imię nic nie dało  i się nie dowiedziałyśmy , wiemy tylko tyle że pojechał na bloki ale przecież nie będziemy go  gonić wiec poszłyśmy na gminę. Dołączył do nas Arab , a niedługo potem Bartek. Stwierdziliśmy , że pójdziemy na plac zabaw więc wstąpiliśmy do sklepu po chipsy,lizaki  i puszki pepsi ... kilka minut później podczas drogi spotkaliśmy Radka od razu zaczął się wypytywać gdzie idziemy i że może do nas przyjdzie... był z nim też Filip , który  nie mógł się powstrzymać i musiał dodać komentarz o moim księciu (ponieważ wszyscy się dowiedzieli) , ale nic poszliśmy dalej. Chwilę później byliśmy na placu ... Wypiliśmy pepsi zjedliśmy chipsy i lizaki więc zaczęło  nam się nudzić ...ale nie na długo chwile później zeszliśmy z domku i Ja z Arabem zaczęliśmy tańczyć Gangnam Style ...Ha Ha Ale była zabawa... chwile później dołączyli do nas Kaja i Bartek ...zaczęli się uczyć tańczyć z nami Gangnam Style xD  Ja z Kają opanowywałyśmy trik w tańcu z sobotniej potańcówki ... to dopiero było :) Koniec z końcem zaczęło nam tak odwalić że szkoda gadać oraz stwierdziliśmy że umiemy cieszyć się życiem...  

Dzięki za przeczytanie już niedługo kolejne historie  z życia wzięte ;***
/Mart

czwartek, 20 września 2012

Ciąg dalszy historii ...

Zadrosny Kamil, który po pijaku miał się spytać, nie mógł na to patrzeć. Dwa dni później po wielkich namowach przez Karolinę i Talę, zdobył się na odwagę i poprosił moją przyjaciółkę o to, aby była jego dziewczyną ta wniebowzięta zgodziła się. Przez prawie całe wakacje wychodziliśmy w piątkę : ja, Kaja, Arab, Radek i Tala (kumpela kuzynki) . I nie tylko ... Ze Śląska przyjechał nasz dawny przyjaciel, Rafał. Również spędzał z nami codzienne po południa. Lato było wspaniałe, a szczególnie u boku tak zabawnych i zwariowanych przyjaciół. Częste wypady nad jezioro, które jest położone 5 km od naszego miasteczka, były cudowne. Jednak nie wszystko się kończyło dobrze. Po pewnym czasie Radek odwrócił się od wszystkich, Rafał oznajmił, że od czasów 1-3 skrycie kocha Kaję i Arab radził zerwać z jej obecnym chłopakiem. A na dodatek Cukier (kolega z festynu) nie dawał spokoju dziewczynie, zapewniał, że nadal kocha ją nad życie. Ta miała zmieszane uczucia lecz wiedziała jedno ... Kochała Kamila. 
W końcu Rafał wyjechał na zawsze, Cukrowi wyznała, że był jej największym błędem w życiu. Chłopak w końcu się nią zainteresował i kolegów odsunął na drugi plan.
Ale jak to mówią wszystko co dobre się kiedyś kończy no i tak było tym razem. 
Talunia musiała lecieć spowrotem do Szkocji : [ . No i zaczął się rok szkolny. Dziewczynie coraz gorzej się układało w związku i jeszcze ja ; (( Nieszczęśliwie się zakochałam po sobotniej potańcówce. Mój książe - bo tak go nazywałam - cały czas się na mnie lampił i co najgorsze domyślił się, że jestem w nim zadurzona. Ale koniec końcem sprawa ucichła, a Radek z Kają coaz lepiej się dogadywali.
Na tym się ... może jeszcze nie skończy lecz zatrzyma nasza historia. 

Dziękuję za uwagę i zapraszam do czytania innych postów ... ; ** !!

Nasza paczka xdd

Wszyscy zaprzyjaźniliśmy się bardziej w te wakacje ...
Wszystko zaczęło się tak . My z Kają zaprzyjaźniłyśmy się wcześniej, jeszcze przed wakacjami. Mimo tego, że ja chodziłam do 6b, a ona do 6a i tak byłyśmy przyjaciółkami, ponieważ razem chodziłyśmy na sks'y siatkarskie. Kaja Araba znała od przedszkola ale nidgy się bliżej nie kolegowali. Gdy przyszedł czas wakacji zaczęliśmy wychodzić w trójkę. Lecz gdy moja przyjaciółka się zakochała w Radku, który również zaczął z nami wychodzić. Po pewnym czasie on się o tym dowiedział. Nastolatka załamana nie chciała go widywać, ale okazało się, że on też był w niej zakochany. Jednak to nie było takie proste ... Żadne z nich nie miało zamiaru poprosić o chodzenie. Chłopak nie miał odwagi, a dziewczyna twierdziła, że to on powinien zrobić ten pierwszy krok. Oboje cały czas rozmawiali ze sobą. Gdy zgrzytała zębami z zimna, dawał jej swoją bluzę, odprowadzał ciemnymi nocami do domu. Ale to nie zmieniało faktu, że nadal nie byli sobą. Przyszedł czas festynu. Nie poszli na niego razem, ponieważ nastolatek olał biedną dziewczynę i poszedł ze straszymi od siebie kolegami. Kaja znalazła sobie innego kolegę, z którym poszła aby tamten był zazdrosny. W między czasie przyjechała jej kuzynka  Karolina wraz z najlepszą kupelą Natalią .
Sprawa z kolegą z pikniku zaszła trochę za daleko, ponieważ wkurwiona na Kamila (bo tak na prawdę miał na imię Radek) Kaja chodziła za rękę i przytulała się z Cukrem. Wtem zauważył to Radek.